"Oczywiście, że to nie była wpadka premiera"

Premier był cały czas w pracy, bez względu na to, czy pojechał tam z małżonką, czy nie. Tradycją w Ameryce Łacińskiej podczas wizyt oficjalnych jest, iż zaprasza się szefa rządu razem z małżonką - przekonywał w Kontrwywiadzie RMF FM Tomasz Arabski, szef Kancelarii Premiera Donalda Tuska.